Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tydzień bez narzekania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tydzień bez narzekania. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 stycznia 2015

Uroki narzekania

Wczoraj zostałam zaproszona do udziału w wydarzeniu "Tydzień bez narzekania" Idea bardzo mi się spodobała, gdyż mogę się sobie przyjrzeć właśnie pod kątem marudzenia i urągania na istniejący stan rzeczy. Tak, tak, warto zadać sobie to właśnie pytanie: czy ja w ogóle narzekam? Jestem realistką i nie będę twierdzić, że nie zdarza mi się to czasem, chociaż staram się nie przesadzać. Nawet optymistka może od czasu do czasu stwierdzić, że jest jej źle. Po drugie oczywiście ten temat stał się dla mnie źródłem do przemyśleń i refleksji, właśnie dotyczących narzekania. Bo właściwie, czym jest to nasze narzekanie i czy tylko traktować je, jako przywarę narodową, czy może jednak istnieje jakiś inny punkt widzenia?