Aby zrozumieć innych należy spojrzeć w głąb siebie. Aby zrozumieć siebie trzeba się przejrzeć w oczach innych ludzi... Tylko tak można odrzucić ciasne ramy własnego świata, wydostać się z iluzji współuzależnienia, zmienić punkt widzenia, aby podążać do przodu nową ścieżką własnego rozwoju...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą emocjonalność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą emocjonalność. Pokaż wszystkie posty
sobota, 25 kwietnia 2015
Wyrażanie złości
Dzik jest dziki, dzik jest zły, dzik ma bardzo ostre kły… ten fragment wiersza Brzechwy, chyba każdy zna. Dziś postanowiłam napisać troszkę o złości. Jak wiemy, jest to emocja, co, do której poglądy ludzkości ewoluują. W dawnych czasach, kiedyś będąc osobą dystyngowaną z wyższych sfer, złościć się nie wypadało, tudzież jeśli już się zdarzało, to musiała to być złość zgodna z obowiązującą etykietą. Tajemnicą jest, co działo się ze złością w alkowach. Dziś różne szkoły psychologiczne i terapeutyczne mają różne podejścia do wyrażania złości. Ale korzenie złości sięgają o wiele dalej, bowiem jej początki to ludzie niemal pierwotni. Wtedy złość była potrzebna do przetrwania, polowania i obrony. Wyrażanie swoich emocji, w tym złości ma spory udział w zdominowaniu naszej planety przez homo sapiens. I tak pozostało do dziś, złość daje człowiekowi siłę, przygotowuje go do walki. Tyle, że nasi przodkowie złością napędzali maczugi, a człowiek obecny często napędza nią stres i destrukcję.
wtorek, 18 listopada 2014
Zarażanie pesymizmem

Listopad nie przypadkowo nazywa się listopad, chociaż bardziej efektownie powinien nazywać się liściopad.
Jest to najbardziej szary miesiąc w roku, dni stają się coraz krótsze, słońca jest niewiele, za to jest dużo mokrej mżawki, mgły i deszczów. Temperatura też raczej oscyluje w granicach do 10 stopni, pojawiają się przymrozki i przenikliwe zimno. Przyroda przygotowuje się do zimy: drzewa tracą ostatnie liście, trawy i byliny usychają, zwierzęta robią się ospałe i dotyczy to też domowych pupili, które mając stałą temperaturę i dostęp do jedzenia teoretycznie nie powinny przygotowywać się zimowego letargu. Ale gdy patrzę na mojego kocurka, mam wrażenie, że on powoli w sen zimowy zapada… Można powiedzieć, że przyroda zamiera. Ludzie również żyją w tym rytmie od wieków, pewnie dlatego listopad w wielu kulturach i religiach zaczyna się od święta zmarłych. Jest to miesiąc na zadumę, podsumowanie roku, refleksję, pomyślenie o swoim życiu, przygotowanie się zmian w kolejnym roku, określenie swoich celów, marzeń, pragnień, bo w grudzień przez swój świąteczny nastrój, krzątaninę i kolorowe choinki nie stwarza tej atmosfery zadumy jaką ma w sobie listopad.
sobota, 27 września 2014
Emocjonalność ponad miarę
Na początku terapii, jednym z problemów, nad którymi chciałam pracować była moja emocjonalność, z którą sobie nie radziłam.
Właściwie miałam wrażenie, że emocje po prostu nade mną górują i przejawiają się płaczem w najmniej do tego odpowiednim momencie. Odnosiłam wrażenie, że jestem niczym grecka płaczka, byle pretekst wystarcza, abym tryskała fontanną łez. Nie potrafiłam sprecyzować, co jest powodem mojej płaczliwości, nie umiałam określić, co czuję, gdy płaczę. Było to dla mnie dokuczliwe, nie byłam pewna swojego zachowania i odczuwałam z tego powodu dyskomfort psychiczny i wstyd, co ludzie o mnie sobie pomyślą?
Właściwie miałam wrażenie, że emocje po prostu nade mną górują i przejawiają się płaczem w najmniej do tego odpowiednim momencie. Odnosiłam wrażenie, że jestem niczym grecka płaczka, byle pretekst wystarcza, abym tryskała fontanną łez. Nie potrafiłam sprecyzować, co jest powodem mojej płaczliwości, nie umiałam określić, co czuję, gdy płaczę. Było to dla mnie dokuczliwe, nie byłam pewna swojego zachowania i odczuwałam z tego powodu dyskomfort psychiczny i wstyd, co ludzie o mnie sobie pomyślą?
Subskrybuj:
Posty (Atom)