Problemy z życiem zaczynają się już od samej definicji. Matka biologia nie potrafi jednoznacznie określić kiedy zaczyna się życie. Ogólnie przyjmuje się dwa spojrzenia: życie określone jest, jako zespół procesów życiowych (procesy zachodzące w organizmie związane z czynnościami życiowymi – krążenie, przemiana, itd.) lub jako właściwość pewnych układów fizycznych. Niemniej, jeśli chodzi o życie człowieka, to śmierć następuje w chwili śmierci pnia mózgu – zatem medycyna wychodzi naprzeciw filozofii i zgadza się, że życie człowieka trwa, dopóki zachowuje on samoświadomość.
Aby zrozumieć innych należy spojrzeć w głąb siebie. Aby zrozumieć siebie trzeba się przejrzeć w oczach innych ludzi... Tylko tak można odrzucić ciasne ramy własnego świata, wydostać się z iluzji współuzależnienia, zmienić punkt widzenia, aby podążać do przodu nową ścieżką własnego rozwoju...
niedziela, 31 sierpnia 2014
Nic nie boli tak jak życie...
Problemy z życiem zaczynają się już od samej definicji. Matka biologia nie potrafi jednoznacznie określić kiedy zaczyna się życie. Ogólnie przyjmuje się dwa spojrzenia: życie określone jest, jako zespół procesów życiowych (procesy zachodzące w organizmie związane z czynnościami życiowymi – krążenie, przemiana, itd.) lub jako właściwość pewnych układów fizycznych. Niemniej, jeśli chodzi o życie człowieka, to śmierć następuje w chwili śmierci pnia mózgu – zatem medycyna wychodzi naprzeciw filozofii i zgadza się, że życie człowieka trwa, dopóki zachowuje on samoświadomość.
piątek, 29 sierpnia 2014
Między ludźmi
Człowiek jest istotą społeczną, jak już wielokrotnie
wspominałam. Aby wyrażać uczucia, zawierać przyjaźnie, być empatycznym i
asertywnym, potrzebne są relacje z innymi ludźmi. Aby czuć się zadowolonym z
życia i szczęśliwym potrzebni nam inni ludzie. Od innych otrzymujemy wsparcie
społeczne, możemy przy nich odczuwać naszą radość i zadowolenie, możemy
przeżywać smutki, łatwiej jest radzić sobie ze stresem, depresją i
niepowodzeniami w życiu, jeśli ma się wsparcie innych. Mi samej udało się
zmienić swoje życie dzięki wsparciu grupy terapeutycznej, dopóki żyłam w
samotności ze swoim problemem, nie byłam w stanie się otworzyć, przeanalizować
swoich błędów, ani wykrzesać energii do zmiany. Zatem dziś będzie o tym, że
najlepsze jest życie w grupie, zwane towarzyskim.
środa, 27 sierpnia 2014
Poczuj to, co ja czuję...

poniedziałek, 25 sierpnia 2014
Imię prawdy
Kolejnym uczuciem,
które jest ważnym aspektem w moim rozwoju jest szczerość, inaczej określana
jako prawdomówność. Oznacza, że wyrażamy swoje myśli w zgodzie z własnym
postrzeganiem rzeczywistości, oraz postępujemy zgodnie z tym, co wyrażamy.
Zabrzmiało to trochę zagmatwanie, więc upraszając: mówimy to, co myślimy i
robimy tak, jak mówimy. Pełna szczerość jest cnotą rzadką, ale pozwala na
zdrowy krytycyzm i poprawę własnego siebie.
niedziela, 24 sierpnia 2014
Prawa osobiste
Zazwyczaj termin
kojarzony jest kartą praw człowieka, nawet przez wyszukiwarki internetowe. A
prawa osobiste są daleko szerszym pojęciem niż system prawny zapewnia. Ale
gwoli poprawności politycznej Konstytucja RP głosi: prawa osobiste są niezbywalnymi prawami człowieka dotyczącymi
bezpośrednio jego integralności fizycznej, psychicznej, indywidualności,
godności, pozycji w społeczeństwie i zapewniające warunki do wszechstronnego
rozwoju, poczucia godności i samorealizacji. Niby dobrze, ale brzmi
strasznie patetycznie.
sobota, 23 sierpnia 2014
Przyjaźń na miarę
Kiedyś zadałam
sobie pytanie, kim właściwie jest przyjaciel? Bliską osobą, spoza rodziny, na
którą można zawsze liczyć. Oczywiście to prawda, sama mam takich przyjaciół.
Ale właściwie dlaczego spoza rodziny? Czy miłość dwojga ludzi czy więzy
pokrewieństwa wykluczają przyjaźń? Zapewne patrząc się na parę staruszków trzymających
się w parku za ręce nasunie nam się myśl – łączy ich miłość aż po grób… Ja
natomiast zaryzykuję stwierdzenie, że po grób ich łączy, ale przyjaźń. Zadajmy
sobie pytanie: co czujesz do przyjaciela i jak mu to powiesz? Czy potrafimy
osobie, która towarzyszy nam przez wiele lat życia, zawsze stojąc po naszej
stronie, dając wsparcie i ciepło powiedzieć kocham Cię? A dlaczego nie?
Dlaczego najczęściej mówimy lubię Cię, jesteś ważną osobą w moim życiu? Przecież
przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach, przy przyjacielu możemy głośno myśleć,
albo milczeć przez godzinę i dobrze się przy tym czuć. To czemu potrafimy
powiedzieć kocham Cię obcej osobie, po dwóch miesiącach znajomości, a nie
potrafimy przyjacielowi, który jest przy nas od kilkudziesięciu lat?
czwartek, 21 sierpnia 2014
Limit nieszczęść wyczerpany?!
wtorek, 19 sierpnia 2014
Moje wewnętrzne ja

niedziela, 17 sierpnia 2014
Zaufaj mi, choć serce drży...
Zaufanie towarzyszy nam na
co dzień. Bez niego nasze życie byłoby niezwykle męczące i trudne. Mieszkamy w
domu mając zaufanie, że firma go wybudowała zgodnie z normami, robimy zakupy w
zaufaniu do producentów, że żywność nie jest trująca, wsiadając do autobusu
ufamy, że kierowca ma prawo jazdy i potrzebne umiejętności. Przykłady kiedy
wykorzystujemy zaufanie, nawet o nim nie myśląc można mnożyć w nieskończoność.
Zaufanie jest też emocją, do której są zdolne wyżej rozwinięte zwierzęta.
Ogólnie pod pojęciem zaufania można określić świadomość, że dana osoba może
wyrządzić nam krzywdę, połączona z pewnością, że tego nie zrobi, czyli upraszczając,
jest to poczucie bezpieczeństwa w relacji z inną osobą. I ta definicja chyba
jest najbliższa temu pierwotnemu, zwierzęcemu spojrzeniu na tą emocję.
czwartek, 14 sierpnia 2014
Kiecka motywacyjna
środa, 13 sierpnia 2014
Przekroczyć Rubikon
Jak z historii wiecie, gdy Juliusz Cezar przekroczył Rubikon w swym marszu po władzę, nie mógł już zmienić decyzji. Nawet przypisuje się mu po przekroczeniu tej rzeki wypowiedzenie sławnych słów: kości zostały rzucone. Stąd obecnie fraza ta dokładnie oznacza podjęcie decydującego kroku, podjęcie decyzji, od której nie ma odwrotu, i która wszystko zmieni. Mówiąc szczerze o przekraczaniu Rubikonu usłyszałam wcześniej niż o Juliuszu Cezarze. Czasami są to decyzje o wielkim znaczeniu ogólnoświatowym jak chociażby atak na WTC, po którym nasz świat się zupełnie zmienił. Jednak równie trudne decyzje dla nas podejmujemy na co dzień. Czasami podejmując jakąś decyzję nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak okaże się dla nas ważna. Najtrudniej zdecydować się na podjęcie walki z najgorszym wrogiem: swoimi lękami, uprzedzeniami, słabościami. Gdy raz się zwycięży w takim pojedynku, potem już świat wygląda całkiem inaczej. Niedawno się o tym przekonałam osobiście. Podjęłam trudne wyzwanie i zmierzyłam się ze swoim lękiem wysokości, albo jak ja go nazywałam lękiem wysokościowo-przestrzennym.
poniedziałek, 11 sierpnia 2014
Uśmiech dla wszystkich
Czy rzeczywiście uśmiech
załatwi wszystko?
Rozmawiałam kiedyś z moją
przyjaciółką o pozytywnym myśleniu i usłyszałam mniej więcej coś takiego: i co jak mi smutno, źle mam sobie przykleić
banana do twarzy i będzie lepiej? A właściwie dlaczego nie? Czy sam fakt
uśmiechania się coś zmieni w naszym nastawieniu? Czy ćwiczeniem uśmiechu można
zmienić postrzeganie siebie? Czy uśmiech przyczynia się do zmiany sytuacji?
czytaj więcej
czytaj więcej
niedziela, 10 sierpnia 2014
System wartości
To kim jesteśmy wynika z tego, jakie wartości uznajemy. Jednak pytanie o wartości w życiu zadajemy sobie zazwyczaj w sytuacjach ważnych dla nas: przed maturą, po studiach, przed ślubem, przed urodzeniem dziecka, przed rozwodem, przed zmianą pracy, przy okazji śmierci najbliższych. Takie zdarzenia powodują, że wyhamowujemy nasz codzienny pęd rozlicznych obowiązków i zaczynamy się pytać o sens istnienia. Zastanawiając się nad tym często zmieniamy coś w naszym życiu, bo staramy się je przewartościować. Definicji wartości jest prawie tyle, co ich klasyfikacji. Moim zdaniem jednak wszystkie definicje pod mianem wartości określają to, co jest dla danej osoby przedmiotem pożądania, co jest upragnione, pozytywne, co jest celem działań. Na bazie powszechnie uznawanych wartości tworzy się systemy prawne, normy społeczne, postawy moralne. Takim zbiorem powszechnie uznawanych wartości jest dekalog, który występuje w każdej religii, chociaż pod różnymi określeniami. Ten uniwersalny system opiera się o: istnienie wyższej formy oświecenia (boga), ochronę zdrowia i życia, prawo własności, prawo do wolności, poszanowanie relacji międzyludzkich.
sobota, 9 sierpnia 2014
Marzenia - czy warto?

czwartek, 7 sierpnia 2014
Tolerancja na co dzień
Temat tolerancji to
kolejny, który wywołałam pisząc o byciu sobą, bo w moim pojęciu są to
zagadnienia bardzo powiązane. Według słownika wyrazów obcych Jana Tokarczuka:
tolerancja to wyrozumiałość, pobłażanie dla cudzych poglądów, upodobań, wierzeń
czy cudzego postępowania. Zasada tolerancji jest jednak nieco kontrowersyjna,
musiały się z nią zmierzyć wszystkie potęgi tego świata, wszystkie wielkie
religie. Oczywiście w wymiarze globalno-historycznym dotyczyło to mniejszości
religijnych na podbijanych terytoriach. Rzymianie nie byli tolerancyjni dla
chrześcijan, bo stanowili dla nich zagrożenie. Dla odmiany w średniowieczu
chrześcijanie też nie byli tolerancyjni, paląc każdego innowiercę na stosie.
Żydzi są chyba jedną z najmniej tolerowanych grup do dnia dzisiejszego. Obecnie
temat tolerancji jest podejmowany także w odniesieniu do mniejszości
seksualnych i odmienności światopoglądów.
środa, 6 sierpnia 2014
Asertywność w ludzkiej skórze
Temat bycia sobą, wywołał
w moim mózgu lawinę różnych kolejnych przemyśleń. W tym temat asertywności.
Wielu ludziom na hasło „asertywność” otwiera się szufladka z napisem: sztuka
mówienia nie. Nie można zaprzeczyć temu twierdzeniu, ale jest ono tylko pozorne
prawdziwe. Tak jak z matematycznym twierdzeniem: każdy kwadrat jest
prostokątem, ale nie każdy prostokąt jest kwadratem. Umiejętność odmawiania to
tylko jeden element ze zbioru o nazwie asertywność. Dla mnie asertywność to
raczej sztuka życia według swoich zasad pozostając jednocześnie w pozytywnej
korelacji z ludźmi, którzy nam w życiu
towarzyszą. Opieram ją o pięć głównych filarów:
- swobodne wyrażanie emocji i uczuć
- swobodne wyrażanie emocji i uczuć
- dbanie o swoje potrzeby,
o swoje ciało, o duszę, o umysł i przestrzeń życiową
- umiejętność stawiania
granic i mówienia nie
- budowanie pozytywnych
relacji z ludźmi
- szacunek do siebie i innych.
poniedziałek, 4 sierpnia 2014
Pozostać sobą
Mam prawo do bycia sobą. To jedna z ważniejszych kwestii, jaką usłyszałam na
terapii. Prawo do bycia sobą. Staram się, chociaż tak naprawdę do końca nie
zastanowiłam się, co to właściwie dla mnie oznacza. Czy bycie sobą to
przysłowiowe „pójście pod prąd? Czy bycie sobą to bycie wolnym, postępowanie
zgodne z własnymi przekonaniami, zgodnie z wyznawaną filozofią, wartościami? Czy
bycie sobą to bycie innym? Czy bycie sobą to również danie tego samego prawa
innym ludziom? Czy bycie sobą podlega jakimś ograniczeniom? Czy w byciu sobą
ograniczamy się sami, czy raczej dajemy ograniczać się innym?
niedziela, 3 sierpnia 2014
Kocia filozofia
Mały
kotek wierzył, że szczęście znajduje się w jego ogonie. Przez wiele godzin
biegał w kółko, usiłując schwytać swój ogon. Pewnego dnia pojawił się starszy i
mądrzejszy kocur, który zapytał małego, co robi. Kotek przedstawił mu swoją
teorię szczęścia. Starszy kot odpowiedział: Ja też poznałem sprawy tego świata
i wiem, że szczęście jest w moim ogonie, ale zaobserwowałem, że im więcej za
nim gonię, tym bardziej mnie zwodzi. Teraz więc spaceruję zadowolony z siebie i
zauważyłem, że gdziekolwiek idę, mój ogon zawsze za mną podąża. (znalezione)
Będę przewrotna, bo to nie
będzie post o szczęściu. To będzie post o kotach i ich filozofii życiowej, z
której czerpię wzorce. Według chińskiego horoskopu urodziłam się w roku
Tygrysa, a starochińskie przysłowie mówi „kot
to tygrys, który je z ręki”, później V.M Hugo uzupełnił: Bóg stworzył
kota, żeby człowiek mógł głaskać tygrysa. Zatem KOT jest zwierzęciem, które mnie inspiruje, które kocham i bez
obcowania z którym nie wyobrażam sobie życia. Towarzyszy mi od wczesnego
dzieciństwa, zawsze w domu był jakiś kot. Ale pierwszym kotem, który wybrał
mnie był Shogun. Towarzyszył mi przez 11 lat. Teraz moim nauczycielem życia
jest Jerry.
Subskrybuj:
Posty (Atom)